Przedszkolaczek :)

    ADANKA osiągnęła wiek przedszkolny! Tu w Anglii możemy zapisywać psiaki do przedszkola po ukończeniu 3 miesiąca. "System" przedszkolny jest zupełnie inny niż ten z jakim spotkałam się w Polsce. Naszą szkołę prowadzi specjalistka od szczenieniąt, behawiorystka. Na początek zaleca przeczytać konkretne mądre książki :) Zajęcia odbywają się na sali, nie na zewnątrz

Psy są ściśle dobierane wg wieku, przedszkolaki są w dwóch grupach wiekowych. My jesteśmy w młodszej ;)

    Pierwsza część zajęć to socjalizacja: psów z psami i psów z ludźmi. Nie ma tu miejsca na żywioł, wszystko jest pod kontrolą, przemyślane i zaplanowane. Największy nacisk kładzie się na prawidłową socjalizację z ludźmi. Z dziećmi, mężczyznami, osobami starszymi, z ludźmi zachowującymi się dziwnie, wyglądającymi dziwnie itd

    W częściach poświęconych psim zabawą, psiaki się nie nabiegają - co chwila są chwytane i nagradzane. Na co zwraca się tu uwagę - z ciekawych rzeczy np żeby oswoić psa z "chwytaniem" - po wielekroć łapiemy nasze kosmate dzieciaki za obroże. Jak twierdzi nasza treserka - spora część pogryzień przez psy ma miejsce przy próbie odciągnięcia psa od... i tu do wyboru oczywiście masę rzeczy zaczynając od miski kończąc na innym psie. 

    Adane po 2 tygodniach ma "stałą" koleżankę, Labradorkę :) Dziewczyny wodzą rej w grupie, jak pershingi śmigają po sali i zdecydowanie pasują do siebie temperamentami :)

    W części poświęconej szkoleniu, znowu dużo uwagi poświęca się bliskiej relacji pies - człowiek. Jednym z podstawowych ćwiczeń jest "ściskanie", "badanie", jakby to nazwać... Uczymy psa dotykania uszu, łap, ogona, oglądania zębów, ale i bliskiego przytulenia, zrelaksowania się brzuchem do góry na kolanach przewodnika. Najtrudniejszą częścią tego ćwiczenia jest zamiana psów. Naprawdę nie jest łatwo skupić na sobie uwagę czyjegoś szczeniaka, "przerolować" go i oczywiście do niczego nie zmuszać. Adane zachwycona badaniami przez obcych nie jest, co innego głaskanie czy drapanko ;)

    Bardzo szybko wprowadza się wiele elementów szkoleniowych, po dwóch zajęciach psy potrafią już zmiany pozycji: siad-waruj-siad-wstań-waruj-wstań. Kombinacja jest niezła, zawiera wszystkie wymagane potem zmiany pozycji. Oczywiście uczymy je koncentracji uwagi na przewodniku.  Kolejnym elementem wprowadzonym właściwie od początku jest komenda "puść". Psy są też od początku "klikane". 

Mamy i różne zabawy, jedna z nich to ubieranie szczeniaczka w koszulkę i skarpety :)

Naprawdę ciekawe i mądre zajęcia. Już nie możemy doczekać się następnych!

 



powrót